Nie rozumiem mojego psa

Witajcie 🙂

Po dość długiej opowieści początku naszej psiej przygody chcę dziś opisać Wam co się okazało po odebraniu psa ze schroniska.

Wiadomo, że dla zwierzęcia wyjście poza teren klatki to wielkie przeżycie. Mnóstwo niespożytej energii, chęć poznania każdego kąta, powąchania każdego krzaczka. Mój teść zabawnie określa takie zachowanie mianem „czytanie gazety” 😉 Pojawiają się pojazdy, inne nieznane psy, koty, nowe zapachy. W głowie psa powstaje burza 😀

Przeczekaliśmy, pies się wylatał na łące tuż koło domu, padła 🙂

Po obudzeniu zapoznanie z domem, innymi zwierzętami, piciu i idziemy na dwór 🙂

Okazało się w mig, że wszystkie psy trzeba nastraszyć, powąchać, nakrzyczeć na nie i dalej patrolować swój teren. Początkowo nie wiedziałam jak się zachować, czy karcić czy pozwolić ustalić hierarchię.  Życie jak zwykle uratował nam wszechmocny wujek Google. Tak trafiliśmy do Radka.

Radek jest trenerem w  Szkolenie Psów TeamDog. Umówiliśmy się na spotkanie w towarzystwie innych psów, które również przyjechały na zajęcia.

Na podstawie obserwacji zachowań Rumby w stosunku do innych spokojnych i ciekawskich czworonogów wyszło na to, że próbuje dominować i jest totalnie rozproszona. Szybko została postawiona kontra, która doprowadziła ją do pionu. Suka była w wielkim szoku ale szybko pokapowała, że nie wolno się tak zachowywać. Otrzymaliśmy wiele cennych rad od Radka dzięki czemu w połowie zajęć byliśmy w stanie przechodzić między owczarkami i pitbullem nie zwracając na nich uwagi. Dostaliśmy lektury, które warto przeczytać i sio do domu.

Super! wiedziałam już co robić 🙂

Niemal cały rok pracowałam nad podstawowymi komendami, dzięki którym zapanowałam nad psem na tyle, że nie bałam się jej spuścić ze smyczy.

Okazało się, że nie wszystkie psy są złe, a nawet z kilkoma da się pobawić w ganianego, powąchać a nawet poskakać wspólnie 🙂

Wnioski?

Dobre podstawy merytoryczne, postawienie sobie celu, konsekwencja!!

 

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Super. 🙂 Nie taki wilk straszny jak go malują. My akurat mamy 2 psiaki, kundelki ale nie ze schroniska. 🙂 Staruszki. Dobrze jest jak pies zna kilka komend i wie co wolno a co nie.

    pozdrawiam

Dodaj komentarz