Zwolnienie lekarskie, czyli co warto mieć w apteczce

Gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała. Rumba nogi na szczęście nie złamała ale skaleczyła. Adrenalina buzowała jej tak, że biegnąc za piłką nawet nie skapnęła się, że zostawia za sobą krwisty ślad. Ja zauważyłam to jak weszła do domu ja jasne kafelki (szczęście, że nie na dywan).

ALARM!! IIIIJOO IIIIIJOOO IIIIJOOOOO…

Czytaj dalej Zwolnienie lekarskie, czyli co warto mieć w apteczce

Las, nasza kraina nieskończonej ilości patyków

Las dla Rumby jest źródłem nieskończonej ilości patyków i szyszek 🙂 Dla mnie też lepiej bo nie muszę brać piłki, którą znając szczęście bym gdzieś zgubiła 😀

Niedaleko naszego domu jest duży, głównie liściasty lat, który lubimy przemierzać pieszo lub rowerem. Oczywiście wtedy pies biega luzem, wącha wszystkie krzaczki.. niestety nie udało mi się jej nauczyć szukania grzybów 😀

Wycieczka do lasu jest o tyle wyzwaniem dla każdego psiarza o ile jego pies nie ma tendencji do ucieczek bądź złapania tropu i daniu drapaka w poszukiwaniu zwierzęcia, które owe ślady zostawiło.

Czytaj dalej Las, nasza kraina nieskończonej ilości patyków

Mój przyjaciel świnka

Niby przyjaźń międzygatunkowa nieistnieje, istnieje jedynie tolerancja. Zdarzają się jednak przypadki przywiązania między osobnikami różnych gatunków.

Rumba upodobała sobie świnkę morską 🙂 Jak zawsze ciekawska psina trąca ją noskiem, kładzie się koło niej i zachęca do wspólnej zabawy. Świnka z początku przerażona przywykła do towarzyszki i gdy tylko Rumba odchodzi to prosiak wesoło kwicząc woła ją do siebie 🙂

A jak jest u Was w przyjaźni międzygatunkowej?

 

Nie rozumiem mojego psa

Witajcie 🙂

Po dość długiej opowieści początku naszej psiej przygody chcę dziś opisać Wam co się okazało po odebraniu psa ze schroniska.

Wiadomo, że dla zwierzęcia wyjście poza teren klatki to wielkie przeżycie. Mnóstwo niespożytej energii, chęć poznania każdego kąta, powąchania każdego krzaczka. Mój teść zabawnie określa takie zachowanie mianem „czytanie gazety” 😉 Pojawiają się pojazdy, inne nieznane psy, koty, nowe zapachy. W głowie psa powstaje burza 😀

Przeczekaliśmy, pies się wylatał na łące tuż koło domu, padła 🙂 Czytaj dalej Nie rozumiem mojego psa

Pies ze schroniska

        Mówi się, że pies ze schroniska będzie bardziej wierny, wdzięczny i oddany nam w całości. Może i jest w tym ziarno prawdy aczkolwiek psy z hodowli też są wierne i oddane 😉 Kwestia odpowiedniego traktowania 🙂
Jednak w momencie kiedy myślimy o psie ze schroniska zapala się żółta lampka sygnalizująca wątpliwości czy pies nam np. nie zniszczy mieszkania, czy pojawi się lęk separacyjny bądź czy po prostu uda się zapanować nad jego charakterem, którego w pełni nigdy nie da się poznać w schronisku. Czytaj dalej Pies ze schroniska